DIAMENT W POPIELE

DIAMENT W POPIELE
“Najważniejsze, żeby byli szczęśliwi…”
Jest to tak często powtarzane zdanie, zawierające w sobie pobłażliwość, pewne przekonanie, że istnieje klucz przeżywania rzeczywistości wolny od wszelkich ograniczeń, zasad, moralności, wiary…byle tylko pozwolić sobie i innym poczuć ten STAN.
Rozpięty w mglistej przestrzeni, między przyjemnością a ulotnością, pragnieniem i niespełnieniem, nasyceniem i pustką, nadzieją i rozpaczą.
Światowe recepty na szczęście wabią ferią doznań, barw i wibrujących dźwięków, a przede wszystkim nęcą swoim sztandarowym pojęciem – WOLNOŚĆ.
Ostatnią rzeczą w jaką tak trudno uwierzyć jest fakt, że NAJWIĘKSZYM MIŁOŚNIKIEM WOLNOŚCI JEST SAM BÓG, a Jego Przykazania są gwarantem szczęścia.
Bóg pragnie, ciągle na nowo, przywracać nam wolność, którą tak często tracimy
w pogoni za mirażami szczęścia.
Wielu z nas wzdryga się na słowa “Krzyż”, “pokuta” i “ofiara”.
A to właśnie po ciemnościach cierpienia, trudach nawrócenia i darze miłości dla innych rozbłyska największe światło szczęścia, które tu, na ziemii ma smak sensu, a po tamtej stronie – najwspanialszej nieskończoności.

” Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Wy będziecie płakać i zawodzić, a świat się będzie weselił. Wy będziecie się smucić, ale smutek wasz przemieni się w radość” (J 16,20)

Przyjdź Duchu Święty.
Przemień moje wewnętrzne napięcie w święte odprężenie.
Przemień mój niepokój w kojącą cisze.
Przemień moje zatroskanie w spokojna ufność.
Przemień mój lek w nieugiętą wiarę.
Przemień moja gorycz w słodycz Twej laski.
Przemień mrok mego serca w delikatne światło.
Przemień moja obojętność w serdeczna życzliwość.
Przemień moja noc w Twoje światło.
Przemień zimę mej duszy w Twoja wiosnę.
Wyprostuj moje krzywe drogi,
wypełnij moja pustkę,
oczyść z pychy,
pogłębiaj moja pokorę.
Rozpal we mnie miłość!
Spraw, abym widział siebie jak Ty mnie widzisz,
abym mógł poznać Ciebie jak to obiecałeś
i był szczęśliwy według słowa Twego:
Błogosławieni czystego serca albowiem oni Boga oglądać będą.




PIĘKNO RÓŻNORODNOŚCI

PIĘKNO RÓŻNORODNOŚCI
Osoby z albinizmem w dalszym ciągu spotykają się w Tanzanii z dyskryminacją
i prześladowaniem, prowadzącym nawet do okaleczeń i śmierci.
Często są odrzucani przez swoje rodziny, mają utrudniony dostęp do edukacji oraz borykają się z problemami zdrowotnymi – rakiem skóry i wadami wzroku.
Nie przestają jednak marzyć i walczyć
o lepsze życie.
Po raz kolejny gościliśmy w Maganzo Misjonarzy z domu TANGA HOUSE SMA, którzy poprowadzili niezwykle interesujący cykl spotkań z dziećmi oraz dorosłymi, wzmacniając poczucie wartości osób
z albinizmem i kształtując świadomość lokalnej społeczności.

 

Wspólnie z zaproszonymi osobami szukali konkretnych rozwiązań ich skomplikowanych problemów.
Misjonarze zachęcili osoby z albinizmem do poznawania i realizowania swoich talentów w różnych dziedzinach.
Dziękujemy Ks.Janusz Machota,
S. Amelii Elżbieta Jakubik oraz S.Barbara Jolanta Łydkowska niezwykle ubogacający czas.
Karibuni tena!

zobacz galerię




CYWILIZACJA ŻYCIA

We wtorek 10- go maja odbyło się uroczyste otwarcie budynku Kliniki Matki i Dziecka. Całość poprzedziła Msza Święta celebrowana przez Ojca Piotr Chyla CSsR. Projekt został sfinansowany ze środków Polska Pomoc we współpracy z Fundacja Redemptoris Missio. Dziękujemy za przybycie wszystkim gościom i zapraszamy ponownie do Maganzo. Matki i dzieci będą mogły tu zostać otoczone najlepszą opieką i fachową pomocą. Każde życie jest błogosławieństwem i wielkim darem.
S.Wiktoria



BEZ BUTÓW DO NIEBA

BEZ BUTÓW DO NIEBA,
Odeszła, tak jak żyła – prosto i niezwykle ubogo. Zostało po niej jedynie łóżko, które dzieliła z najmłodszymi dziećmi.
Swoim życiem pokazała czym jest Boże Miłosierdzie.
To co zostawiła, to ślad miłości w sercach porzuconych i osieroconych dzieci, które od 1982 przygarniała do swojego domu.

Kiedy w latach 80-tych HIV/AIDS zaczęło rozprzestrzeniać się z Ugandy na teren Tanzanii, wiele osób umierało na nierozpoznaną jeszcze chorobę, osierocając dzieci, które od uważane wyły za WYKLĘTE. Mama Sara, pomimo,że Muzułmanka, poznała i pokochała Boże Miłosierdzie w szkole prowadzonej przez siostry. Już od najmłodszych lat myślała, że chciałaby nim żyć.

Stworzyła dom, w którym każde opuszczone dziecko znajdowało swoje miejsce. Zawierzała się Bożej Opatrzności, ufając Bogu ponad wszystko
Jej pogrzeb odbył się jednak w cieniu wielkiego dramatu.
36 dzieci, którymi się zajmowała zostało podwójnie osieroconych.
Żyją w poczuciu samotności i lęku przed głodem i powrotem na ulicę.

zobacz galerię

Po raz kolejny ośmielamy się prosić się o włączenie się w zbiórkę, aby móc zapewnić dzieciom środki do życia
pomagam.pl/p448fh
Istnieje także możliwość wpłaty na konto:
5912 40 1994 1111 0010 4104 3227
NAZWA BANKU: Bank Pekao S.A. ODDZIAŁ WE WROCŁAWIU